Aktualności

Artykuły na temat psychologii i psychoterapii.

Zmiana

Nie kontynuuj życia w ten sam stary sposób. Postanów zrobić coś, co poprawi twoje życie i zrealizuj swoje postanowienie. Odmień swoją świadomość: to wszystko czego ci potrzeba.”
-Paramahansa Yogananda

Nasze nawyki stają się naszą drugą naturą. Tak mocno przyrastają do nas, że możemy zapomnieć , kim naprawdę jesteśmy – przestajemy czuć i dostrzegać naszą prawdziwą istotę, tracimy z nią/ze sobą kontakt. Ktoś mówi: „Przychodzę zawsze na czas bo boję się, że się spóźnię”.
Takie sobie proste wyjaśnienie, zapewne często powtarzane. Jednak zdanie to niesie ze sobą pewną istotną informację, która zostanie przez jego inteligentny mózg wychwycona i zapisana, ponieważ ma znaczenie z punktu widzenia przetrwania, a także z punktu widzenia rozpoznawania, określania czy definiowania siebie samego. Często definiowania siebie w sposób automatyczny, nawykowy. Ta informacja to słowa „boję się”.

Dopytany o to, czy naprawdę się boi, ten ktoś po zastanowieniu odpowiada, że w zasadzie nie, kiedyś się bał wielu różnych rzeczy, tego, że się spóźni także. Teraz tak naprawdę nie boi się spóźnienia, ponieważ jest tak dobrze zorganizowany, że zawsze zdąża na czas. Musiałoby zdarzyć się coś zupełnie nieoczekiwanego. Jednak nieświadomie podtrzymuje w sobie obraz siebie bojącego się. Czy to mu służy? Wątpliwe.

Niewątpliwie służy myślenie i mówienie o sobie w sposób pozytywny, bardziej urealniony i odnoszący się do teraźniejszości. Ważniejsze od tego jacy byliśmy kiedyś, jest to, jacy jesteśmy teraz, ze wszystkim czego się nauczyliśmy, co w sobie rozwinęliśmy. I to, jacy możemy być jutro , czego się nauczymy, co w sobie rozwiniemy.

Zacznij od uważności na to, jak myślisz i mówisz sam o sobie. Wybierz jedną myśl, może na początek taką nie najgorszą. Zadaj sobie pytanie: czy to mi służy? A potem weź kilka głębokich wdechów i wydechów i zapytaj siebie: jakby to było gdybym mógł/mogła myśleć o sobie: tu wprowadź odwrotność tej myśli lub pożądany stan, to czego chcesz, do czego dążysz. Pozwól sobie naprawdę wzbudzić w sobie zaciekawienie się tym, jakby to mogło być. Trochę tak, jakbyś delikatnie uchylał drzwi do nowej możliwości. Może jeszcze nie wiesz, jak to zrobić, ale jesteś ciekaw/ciekawa, jakby to mogło być.

Jakby to mogło być gdybym……. Twoja nieświadomość zrobi resztę.

Bo jak powiedział Milton H. Erickson: „ naprawdę powinno się polegać na swojej nieświadomości w każdej sytuacji. Większość ludzi polega na swoim świadomym umyśle i dysponują tylko tym, do czego świadomość ma dostęp w danej chwili. Kiedy polegasz na swojej nieświadomości, masz do dyspozycji nieprzebrane bogactwo doświadczeń.”

Autor: Elżbieta Sanigórska

Comments for this post are closed.